Rozpoczęcie biegu zasiedzenia służebności według orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2024 r., I CSK 3617/23
1. Zasiedzenie służebności gruntowej
W polskim prawie instytucję zasiedzenia służebności gruntowej reguluje art. 292 k.c., którego treść brzmi:
„Służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio.”
Zasiedzenie służebności gruntowej to bez wątpienia instytucja, która odgrywa istotną rolę w relacjach między właścicielami nieruchomości, a podmiotami korzystającymi z cudzych gruntów (bardzo często przedsiębiorstwa energetyczne, które korzystają z cudzych gruntów poprzez przesył energii elektrycznej.
Kluczowe są przesłanki, które muszą zostać spełnione aby doszło do zasiedzenia służebności gruntowej to:
a) Posiadanie odpowiadające treści służebności – korzystanie z gruntu w sposób, który realizuje określony cel (np. przesył energii).
b) Upływ czasu – posiadanie nieruchomości przez 20 lat, jeśli obywało się w dobrej wierze lub posiadanie nieruchomości przez 30 lat, jeśli obywało się w złej wierze (posiadacz wiedział, że nie ma praw do nieruchomości).
2. Tło sprawy rozstrzyganej przez Sąd Najwyższy
W analizowanym przypadku, przedsiębiorstwo energetyczne postawiło słup energetyczny w lipcu 1988 r. Właściciel gruntu nie wyraził zgody na te działania, natomiast nie poczynił kroku. Po upływie 30 lat przedsiębiorstwo energetyczne zwróciło się do sądu z wnioskiem o stwierdzenie zasiedzenia służebności przesyłu.
Kluczowe pytanie, które pojawiło się na kanwie rozpatrywanej sprawy: czy fizyczne zajęcie gruntu przez rozpoczęcie budowy słupa energetycznego można uznać za objęcie gruntu w posiadanie w rozumieniu przepisów o zasiedzeniu służebności?
3. Rozważania Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy w pierwszej kolejności podjął pod rozważenia treść art. 292 k.c. Zdaniem sądu w okolicznościach ocenianego stanu faktycznego „Ustawodawca nie zdecydował się przy tym ani na wyjaśnienie, co rozumie przez „trwałość” i „widoczność”, ani na podanie ścisłej definicji czy wyliczenie desygnatów pojęcia „urządzenie”. W ten sposób uniknął zbędnie kazuistycznego podejścia przy ocenie czy dana konstrukcja może być już uznana za urządzenie. Według Słownika języka polskiego pod redakcją W. Doroszewskiego (https://sjp.pwn.pl/doroszewski/urządzenie;5512375.html, dostęp 6 listopada 2024 r., g. 13:10) w pierwszym znaczeniu „urządzenie” to „zespół elementów, przyrządów stanowiących pewną całość, wykonujących określone czynności ułatwiających pracę; mechanizm prosty lub skomplikowany, aparatura”. W tym samym słowniku można jeszcze odnaleźć rozumienie słowa „trwały” jako „istniejący przez dłuższy czas lub nieulegający szybkim zmianom”, a także „zdatny do użytku przez dłuższy czas”; co zaś się tyczy słowa „widoczny” to jest to „dający się widzieć, zauważyć”, ale też „wyraźny, oczywisty”. Słownikowe znaczenie „urządzenia” może zostać również dodatkowo wsparte rozumieniem terminu wprowadzonym przez art. 3 pkt 9 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz. U. z 2024 r. poz. 266), zgodnie z którym „urządzenie” rozumie się jako „urządzenia techniczne stosowane w procesach energetycznych”, choć z pewną dozą ostrożności i przy uwzględnieniu charakteru pozakodeksowego definicji ustawowej i tak, aby nie ograniczyć elastyczności stosowania art. 292 k.c.”
W analizowanym przypadku Sąd Najwyższy jednoznacznie podkreślił, iż: „samo wejście na grunt, a także wznoszenie konstrukcji słupa energetycznego nie powoduje jeszcze ani wyraźnego ani oczywistego korzystania z gruntu w zakresie odpowiadającym służebności, w odniesieniu do której stwierdzenia zasiedzenia domagała się skarżąca”.
Mając na uwadze powyższe jednoznacznie stwierdził w omawianym postanowieniu Sąd Najwyższy ocenił, że: „konstrukcjom rozpoczętym a jeszcze nieukończonym, elementom i przyrządom niestanowiącym pewnej całości i niewykonującym żadnej pracy, będącym szkieletem albo schematem, wymagającym nadal bliżej nieokreślonego nakładu prac w toku ich wznoszenia, nie sposób przypisać przymiot urządzeń dających się zauważyć i zdatnych do użytku”.
4. Konsekwencje orzeczenia dla właścicieli nieruchomości i przedsiębiorstw
Dla właścicieli nieruchomości:
· Postanowienie SN wzmacnia ich pozycję w sporach z podmiotami infrastrukturalnymi.
· Właściciele mają możliwość podważenia zasiedzenia, jeśli udowodnią, że posiadanie nie miało charakteru trwałego ani jawnego.
Dla przedsiębiorstw energetycznych:
· Konieczność dokładniejszego dokumentowania korzystania z cudzych gruntów.
· Potrzeba zawierania formalnych porozumień z właścicielami gruntu, by uniknąć długotrwałych sporów prawnych.
5. Podsumowanie:
Orzeczenie Sądu Najwyższego wnosi istotne rozstrzygnięcie do praktyki dotyczącej zasiedzenia służebności gruntowej. Podkreśla, że sama obecność urządzeń na cudzym gruncie nie wystarcza, by mówić o objęciu go w posiadanie. Decyzja ta wymusza większą dbałość ze strony przedsiębiorstw infrastrukturalnych i daje właścicielom gruntów narzędzie do obrony swoich praw.
Jak bardzo ten wpis był pomocny?
Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!
Średnia ocena 4.3 / 5. Liczba głosów: 3
Na razie brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten wpis.
