Depozyt sądowy przy solidarnej odpowiedzialności w zamówieniach publicznych – trudności praktyczne dla generalnych wykonawców

Picture of Radca prawny dr Michał Peljan

Radca prawny dr Michał Peljan

Dr Michał Peljan — radca prawny, wspólnik i założyciel Kancelarii Peljan Czwojda Pogorzelski Kopacz. Doktor nauk prawnych, specjalista w zakresie prawa budowlanego, zamówień publicznych, nieruchomości i ochrony środowiska. Doradzał przy realizacji autostrad A1 i A2, projektów lotniskowych, kolejowych i energetycznych. Autor publikacji z zakresu prawa budowlanego.

Depozyt sądowy w zamówieniach publicznych – problem dla generalnego wykonawcy

Kiedy zamawiający umieszcza środki na depozycie?

W praktyce realizacji inwestycji publicznych coraz częściej pojawia się zjawisko deponowania środków pieniężnych przez zamawiającego w sądzie. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji wystąpienia sporu pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą co do zakresu wykonanych robót i należnego wynagrodzenia.

Zgodnie z Kodeksem cywilnym oraz ustawą – Prawo zamówień publicznych, zamawiający, który ponosi solidarną odpowiedzialność wobec zgłoszonych podwykonawców, może zdeponować świadczenie pieniężne w sądzie np. wtedy, gdy zarówno wykonawca, jak i podwykonawca zgłaszają roszczenia do tej samej kwoty za wykonane prace. W takiej sytuacji zamawiający, nie chcąc lub nie mogąc rozstrzygać sporu, składa kwotę sporną na rachunek depozytowy sądu.

Sąd, wydając postanowienie o przyjęciu depozytu, wskazuje zazwyczaj, że wypłata środków nastąpi jedynie na rzecz strony, która wykaże swoje prawo do zapłaty poprzez zgodne oświadczenie stron (np. ugodę) albo prawomocne orzeczenie sądu.

 

Trudności związane z umieszczeniem przez zamawiającego środków na depozycie sądowym

Instytucja depozytu sądowego może być wykorzystywana przez podwykonawców jako narzędzie nacisku w sporze o wynagrodzenie. W praktyce zdarzają się sytuacje, w których podwykonawca twierdzi, że przysługują mu określone środki od zamawiającego, powołując się na skuteczne zgłoszenie, nawet jeśli generalny wykonawca kwestionuje roszczenia. W takim układzie zamawiający, nie mając realnej możliwości jednoznacznego rozstrzygnięcia sporu pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą znajduje się w trudnej sytuacji. Z jednej strony grozi mu odpowiedzialność solidarna, z drugiej ryzyko podwójnej zapłaty. W efekcie, by uniknąć zarzutu niewykonania obowiązku zapłaty, zamawiający często decyduje się na złożenie spornych środków do depozytu sądowego, przerzucając ciężar dalszego dochodzenia roszczeń na strony konfliktu.

Z perspektywy zamawiającego depozyt sądowy jest rozwiązaniem stosunkowo wygodnym. Pozwala formalnie „uwolnić się” od problemu solidarnej odpowiedzialności i przesuwa ciężar dalszych działań na wykonawcę i podwykonawcę.  Dla wykonawcy to jednak często to źródło poważnych trudności.

Przede wszystkim wiąże się to z koniecznością prowadzenia długotrwałego sporu sądowego bez gwarancji szybkiego odzyskania należności. W takim wypadku środki należne wykonawcy nie trafiają do niego, lecz są „zamrożone” na rachunku sądowym. Aby je odzyskać, wykonawca musi wytoczyć powództwo (najczęściej o ustalenie prawa do świadczenia) lub dążyć do zawarcia ugody, często godząc się na niekorzystne warunki finansowe.

Dodatkowym ryzykiem jest długość postępowania. W praktyce może ono trwać nawet kilka lat. Co istotne, jeśli w ciągu trzech lat od złożenia depozytu nie zostanie wykazana zasadność jego wypłaty, sąd może wszcząć postępowanie w sprawie likwidacji depozytu.  W efekcie wykonawca może utracić pieniądze, które realnie mu się należą, jeśli nie zdąży uzyskać prawomocnego orzeczenia lub nie dojdzie do zawarcia ugody.

 

Wnioski praktyczne

Umieszczenie przez zamawiającego środków na depozycie sądowym stanowi dla wykonawcy istotne ryzyko, ponieważ (mimo faktycznego wykonania robót i spełnienia świadczenia) może on zostać pozbawiony dostępu do należnych środków na długi czas z uwagi na żądania bezpośredniej zapłaty ze strony podwykonawców. Wykonawca nie otrzymuje wówczas zapłaty od zamawiającego, ponieważ ten potrąca sporną kwotę z wynagrodzenia wykonawcy i deponuje ją w sądzie, co skutkuje koniecznością podjęcia działań prawnych w celu jej odzyskania. Najczęściej oznacza to konieczność wytoczenia powództwa o ustalenie komu przysługuje świadczenie, co wiąże się z dodatkowymi kosztami i długim czasem oczekiwania na prawomocny wyrok. Alternatywą jest zawarcie ugody, jednak często wymaga to gotowości na ustępstwa ze strony wykonawcy. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że jeśli w ciągu trzech lat nie zostanie wykazane komu należą się zdeponowane środki, sąd może dokonać likwidacji depozytu. Dlatego depozyt sądowy wymaga szybkiej reakcji procesowej i aktywnego działania w celu ochrony interesów wykonawcy.

Jak bardzo ten wpis był pomocny?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Na razie brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten wpis.

Spis treści